Decydowanie się na jedną z dwóch lub wielu możliwości jest codziennym elementem naszego życia. Z jednej strony, cieszymy się, że jesteśmy wolni i możemy wybierać. Z drugiej, konieczność dokonywania wyborów często bywa kłopotliwa. Nie wiemy co wybrać, na co się zdać, za którą opcją podążyć i które z rozwiązań uznać za najlepsze. Oto kilka sposobów ułatwiających podejmowanie decyzji.

Odległa perspektywa.

Decydując się na coś, co zrobimy od razu, zapominamy o tym, że niemal wszystko co robimy będzie miało jakieś konsekwencje w przyszłości. Chcąc ułatwić sobie podjęcie decyzji, warto na daną sytuację spojrzeć z dalszej perspektywy. Dalsza perspektywa, to skutki, jakie twój wybór przyniesie w najbliższym czasie, czasie nieco odległym i w dalszej przyszłości. Usiądź spokojnie i wyobraź sobie jak będziesz się czuć z powziętą decyzją za kwadrans, za rok i za dziesięć lat.

Perspektywa czasowa odsłoni przed tobą dodatkowe aspekty możliwości, jakimi dysponujesz. Najpierw przemyśl to wyjście, które intuicyjnie uważasz za właściwe. Po przeanalizowaniu teraźniejszych i przyszłych zysków i strat każdego rozwiązania, wybierz te zyski, które są dla ciebie ważniejsze i te straty, które możesz zaakceptować.

Mniej kryteriów.

W dokonywaniu wyborów mamy trudność także wtedy, gdy bierzemy pod uwagę zbyt dużą ilość kryteriów. Chcąc mieć wszystko, miotasz się pomiędzy rozwiązaniami, z których każde ma jakieś ograniczenia. Wybierasz wczasy dla rodziny. Przeglądasz katalogi i nie potrafisz zdecydować, która oferta jest najlepsza. Każda ma coś, co ci się podoba, ale nie ma czegoś innego. Odłóż katalogi i ustal najpierw co dla ciebie jest najważniejsze: cena, położenie hotelu, długość podróży czy warunki dla rodzin z dziećmi. Przy kilku wybranych kryteriach znacznie łatwiej znajdziesz coś, z czego będziesz zadowolony, nie zadręczając się tym, czego nie ma. Gdy kryteriów jest zbyt dużo, dochodzi do tak zwanego paraliżu decyzyjnego, a poza tym, żaden z dokonanych wyborów nie przynosi satysfakcji i zadowolenia.

Chciałbym, ale…

Wybór jest trudny, gdy każde z rozwiązań ma jakieś plusy i minusy. Rzadko bywa tak, że coś przynosi same korzyści. Jeśli tak jest, to nie ma się nad czym zastanawiać. W zastanowieniu się nad plusami i minusami dostępnych opcji pomaga zapisywanie ich na kartce. Bez zapisywania, myśli o tym co się opłaca, a co nie, przelatują nam przez głowę i powodują chaos. Wypisz na osobnych kartkach każde z możliwych rozwiązań twojego problemu. Następnie na każdej kartce z lewej strony wypisuj minusy, a z prawej plusy danego rozwiązania. Daj sobie na to jakiś czas. Po kilku dniach porównaj rozwiązania pod względem plusów i minusów. Wybierz to rozwiązanie, którego plusy są ci najbliższe, bo odzwierciedlają twoje potrzeby, wartości i oczekiwania. Robienie takich tabelek i uzupełnianie ich ma sens, ponieważ treści wypisane czarno na białym nabierają nowego znaczenia. Przy wymienianiu plusów i minusów każdej z opcji, zwracaj uwagę na ich charakter. Korzyści i straty mogą być racjonalne lub emocjonalne. Rozważając zmianę mieszkania do korzyści racjonalnych z pewnością zaliczysz większą przestrzeń do życia. Nie równoważ tej korzyści minusem, jakim jest utrata pięknego widoku za oknem obecnego mieszkania. Uważaj, by błahe argumenty nie przeważyły naprawdę ważnych.

Zdaj się na los.

Zdawanie się na los wydaje się głupie, bo przecież sami bierzemy los we własne ręce. To prawda, ale zdanie się na los, sprawdza się wtedy, gdy nie wiemy co w owe ręce wziąć. Jak to zrobić? Możesz rzucić monetą lub zapytać kart. Przypisz jedno rozwiązanie orłowi, drugie reszce. Przyporządkuj każde z rozwiązań jednej z dwóch kart. Teraz rzuć monetą lub wyciągnij kartę. Obserwuj siebie. Najprawdopodobniej zaczniesz myśleć: „niech wypadnie orzeł”, „żeby wyciągnął się as”. No właśnie: na tym polega pomoc ślepego losu. Podczas rzucania monetą lub losowania karty poczujesz co tak naprawdę chcesz. W momencie wyrokowania przez los, dociera do nas czego naprawdę pragniemy. Nie ważne, na jaką stronę upadnie moneta, nie ważne co powiedzą karty. Ważne, że wiesz co chcesz zrobić i tego się trzymaj!