O tym, jaki wpływ na życie codzienne ma nieśmiałość, najwięcej wiedzą ci, którzy zmagają się z tym problemem. Nieśmiałość to problem, polegający na trudnościach w nawiązywaniu i realizowaniu się w kontaktach międzyludzkich. Osoby nieśmiałe muszą wkładać o wiele więcej wysiłku w to, co innym przychodzi z o wiele mniejszym trudem, lub całkowicie łatwo. Dlaczego różnimy się od siebie pod tym względem? Co powoduje, że jedni nie mają odwagi odezwać się w towarzystwie, a inni wypowiadają się w nim bez żadnego skrępowania?? Jak to się dzieje, że jedni wycofują się w kąty i tylne szeregi, a inni wychodzą przed szereg?

Przyczyny nieśmiałości

Nieśmiałość uwarunkowana jest zarówno przez cechy wrodzone, jak i przez oddziaływania środowiskowe. Wszystko zależy od tego, jak silne są te ostatnie. Wrodzoną nieśmiałość, czyli pewien zbiór cech osobowości, można pokonać w bezpiecznym, przyjaznym, otwartym i wspierającym środowisku. Oddziaływania środowiska, takie jak nadmierna krytyka, zawstydzanie, porównywanie z innymi, przykładanie ogromnej wagi do opinii innych osób oraz chłód emocjonalny, mogą wzmocnić wrodzoną nieśmiałość, potwierdzić jej słuszność i to, że jest ona sposobem na przetrwanie w nieprzyjaznym świecie. Te same oddziaływania mogą spowodować nieśmiałość u osób, które nie mają wrodzonych trudności w kontaktach społecznych.

Śmiali z nieśmiałych

Na to czy jesteśmy śmiali czy nie, największy wpływ mają doświadczenia z dzieciństwa. Wpływ ten jest istotny, ale nie nieodwracalny. Inaczej mówiąc, osoby dorosłe, które doszły do wniosku, że są nieśmiałe i że nieśmiałość przeszkadza im w życiu, mogą to zmienić. Nieśmiałość to nabyty rys charakteru, a skoro nabyty, to można się go pozbyć. Nie jest to łatwe, ale możliwe. Każda zmiana jest trudna. Im jesteśmy starsi, tym trudniej się zmienić. Łatwiej zapełniać czystą kartę niż zmieniać to, co jest na niej wyryte. Z drugiej strony w dorosłym życiu mamy o wiele większe możliwości w zakresie zmiany własnej osoby. Będąc dorosłymi, możemy sami decydować jacy chcemy być. Możemy w o wiele większym zakresie niż w dzieciństwie, decydować o tym, jakim wpływom podlegamy, a jakim nie. Możemy wybierać te zachowania, postawy i działania, które chcemy naśladować, bo z doświadczenia wiemy, że są dla nas dobre i budujące.

Winni za nieśmiałość

Nawet jeśli dojdziemy do wniosku, że nasza nieśmiałość jest skutkiem tego, jak byliśmy wychowywani, oskarżanie najbliższych o to z czym teraz mamy problemy, nie ma sensu i do niczego nie prowadzi. Niektóre destrukcyjne metody wychowawcze, takie jak ciągła krytyka, niepoważne traktowanie tego co mówi dziecko, zawstydzanie, porównywanie z innymi, nadmierne karanie itp., swego czasu były tak powszechne, że siłą rzeczy, uchodziły za słuszne. Jeśli nasi bliscy wpędzili nas w nieśmiałość, to z pewnością zrobili to nieświadomie. Nam pozostaje wyzwolić się z niej i nie zaszczepić jej następnym pokoleniom.

Od czego zacząć

Jestem nieśmiały, to bardzo ogólne stwierdzenie. By zacząć cokolwiek zmieniać, trzeba wiedzieć co zmieniać należy, a więc określić dokładnie w jakich sytuacjach jesteśmy nieśmiali. Jeśli są to na przykład wszystkie kontakty z ludźmi, to walkę z nieśmiałością trzeba zacząć od zastanowienia się, które z tych kontaktów są dla nas najbezpieczniejsze. Jeśli już określimy, które to są, to zastanówmy się, w jaki sposób rozbudować je. Może być to na przykład witanie się ze znajomymi osobami, zanim one przywitają się z nami. Może być to zadawanie im dodatkowych pytań w stylu jak leci, co u pani słychać, czy dobrze się panu dziś pracuje itp. Najważniejsze jest to, by coś zmienić i zrobić to od razu. Planując zmiany, trzeba wybierać takie zachowania, na które można się zdobyć. Nie wymagajmy od siebie zbyt dużo, bo poniesiemy porażkę, a to zniechęci nas do dalszych działań.